Wywiad z Horacio Paganim

Wywiad z Horacio Paganim
Podziel się
A6 OGŁOSZENIE PRYWANTE!!
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
S-Type wyjątkowy po liftingu !! MANUAL !!
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne ...
Sprinter
Wyposażenie: Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ESP, ...
Zafira 2.0DTI TANIA I ŁADNA Z KLIMĄ
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
kanał RSS

Brał udział w nadaniu ostatecznej formy kultowego Lamborghini Countach. Po latach postanowił zbudować własny. Ochrzcił go swoim nazwiskiem i osiągnął sukces. O następcy Zondy, jej właścicielach i klientach oraz o tym czy wkrótce zobaczymy kolejne modele Pagani opowie w ekskluzywnym wywiadzie sam Horacio Pagani.
 

Kim jest typowy klient Pagani?
Wszyscy nasi klienci to wyjątkowi ludzie. Doskonale wiedzą czego chcą i znają nasz produkt. Większość z nich ma w garażu jeden lub nawet kilka aut Pagani. Śledzą od początku naszą historię, pierwszą Zondę, jej kolejne ewolucje, modele specjalne. Są dla nas wielkim wyzwaniem i motywacją. Cieszę się, mogąc spełnić ich wymagania, marzenia z dzieciństwa, zdecydowanie rzadziej czyste fanaberie. Nie proszą nas o coś niemożliwego, najszybszego czy najdroższego. Chcą i dostają coś innego, coś czego nie kupią nigdzie indziej. Zonda R nie powstała po to, by jak najszybciej pokonać Nurburgring lub rozpędzić się do ponad 400 km/h. Wiemy, że jesteśmy tam najszybsi. Jak Pan wie, rekord nie został jednak oficjalnie uznany, bo nasza Zonda R to auto stricte wyścigowe, niedopuszczone do użytku na ulicach. To auto zbudowaliśmy by sprawdzić, czy w najbardziej ekstremalnych warunkach dla samochodu, jakim jest bez wątpienia tor wyścigowy, możemy spodziewać się sukcesów. To liczy się dla naszych klientów bardziej, niż oficjalna laurka z rekordem na Nordschleife.


Jakie było najbardziej nietypowe zamówienie?
Wszystkie zamówienia są wyjątkowe. Przy każdym staram się uczestniczyć osobiście. Od czasu premiery pierwszej Zondy w 1999 roku sprzedaliśmy ponad 100 samochodów. Jeśli spodziewa się Pan, że opowiem o kimś, kto zażyczył sobie pokrycie lakieru lub deski rozdzielczej litym złotem, rozczaruję Pana - nie było takich sytuacji! (śmiech). Owszem, zdarza się, że ktoś przychodzi do nas z próbką jakiegoś lakieru, np. tego samego koloru, którym pomalowany jest jego dom lub helikopter, ale te najbardziej "nietypowe" prośby dotyczą zazwyczaj specyfikacji wnętrza i jego kombinacji kolorystycznych.


REKLAMY GOOGLE

Czy "supercar" z napędem hybrydowym ma dla Pana sens? Jeśli tak, to czy w najbliższym czasie planuje Pan pokazanie takiego auta?
W chwili obecnej na pewno nie. Skupiam się bardziej na obniżeniu wagi, która w przypadku takich samochodów ma priorytet. Hybryda, jej akumulatory, baterie i systemy mające na celu obniżenie emisji szkodliwych związków do atmosfery, czy też zmniejszenie spalania, jedynie podnoszą masę.

Cały wywiad przeczytasz na: autogaleria.pl

Rozmawiał Piotr Migas

Źródło: autogaleria.pl

Dodaj nową odpowiedź

Komentarze