Chevrolet Orlando – Orlando Bloom to to nie jest…
Filip_Otto, , 25.08.2010Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Hak holowniczy, Wspomaganie kierownicy,
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
Na salonie w Paryżu Chevrolet pokaże model Orlando. Jego nazwa pochodzi od miałkiego aktora Orlando Blooma, znanego z filmu „Piraci z Karaibów”.
No dobra, z tym Bloomem to żartuję. Nazwa nowego Chevroleta wcale nie pochodzi od pana Blooma, a wygląd tego siedmioosobowego vana nie ma nic wspólnego ze wspomnianym wcześnie aktorem.
Orlando zbudowany jest na płycie podłogowej Chevroleta Cruze i Opla Astry, ma 7-osobowe wnętrze i jeden z dwóch silników pod maską. Benzynówka ma 1,8 l pojemności i 141 KM, a turbodiesel 2 l i albo 131, albo 163 KM. Co ciekawe, Chevrolet mówi, że deska Orlando jest zainspirowana kokpitem Corvette. Brzmi fajnie!






























