Honda P-Nut – miejski supersamochód
Filip_Otto, , 04.12.2009Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Hak holowniczy, Wspomaganie kierownicy,
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
Na salonie w Los Angeles Honda zaprezentowała auto miejskie P-Nut. Ten trzyosobowy model jest większy od Smarta, ale mniejszy od Fiata 500 i ma wszystko to, co supersamochód mieć powinien.
Czyli co? Zacznijmy od agresywnego wyrazu twarzy. Honda sprawia wrażenie, jakby była zła na cały świat i miała za moment rozprawić się z innymi maluchami, które tarasują jej drogę. Ale groźne spojrzenie to nie wszystko.
P-Nut ma wloty powietrza przed tylnymi kołami (jak Lamborghini), silnik umieszczony z tyłu (jak Porsche), centralny wydech (jak Pagani), napęd na tylne koła (większość superwozów go ma) i rzadko spotykany układ foteli. Jaki?
Kierowca siedzi po środku, a dwóch pasażerów po bokach, nieco z tyłu. Dzięki temu P-Nut jest praktyczniejszy niż dwuosobowy Smart, zapewnia pasażerom tyle miejsca na nogi, ile oferują limuzyny klasy średniej i sprawia, że P-Nut jest taki jak McLaren F1, jeden z najbardziej ekstremalnych i fascynujących supersamochodów świata. W końcu w nim kierowca też siedzi pośrodku, a pasażerowie z boku.
Wspomniałem o silniku – w prototypie żadnego nie ma, ale Honda zapewnia, że w aucie może się znaleźć i napęd hybrydowy, i elektryczny. Ciekawe, czy Personal-Neo Urban Transporter (to pełna nazwa nowej Hondy) wejdzie kiedyś do produkcji seryjnej?































