Mercedes 450 SEL 6.9 – z pięknem trzeba obcować
Filip_Otto, , 31.08.2010Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Hak holowniczy, Wspomaganie kierownicy,
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
Oto samochód, który w swoim czasie był szczytem szczytów, high-endem absolutnym, najwyższą instancją w klasie aut luksusowych.
450 SEL 6.9 to w nomenklaturze Mercedesa model W116, czyli pierwsza limuzyna oficjalnie nazywana klasą S. Auto był produkowane od 1972 do 1980 roku. To także pionierski model jeśli chodzi o stylistykę (zarzucono ją dopiero w 1993 roku wraz z premierą W190) i wyposażenie (pierwszy Mercedes z ABS-em). Ale to jeszcze nie wszystko.
Model 450 SEL 6.9 miał pod maską silnik V8 o pojemności 6,9 l – był to w tamtych czasach największy silnik produkowany przez Mercedesa. Dawał on z siebie 286 KM, rozpędzał auto do setki w 7,4 s i maksymalnie do 225 km/h, choć niektórzy osiągali tym 2-tonowym potworem jeszcze wyższe prędkości. Moc na tylne koła przenosił trzybiegowy automat, powszechnie chwalony za niezawodność i doskonałą pracę.
Co jeszcze warto o tym Mercedesie wiedzieć? Jako jedno z niewielu aut na rynku miało w wyposażeniu opcjonalnym telefon. Kosztował on prawie 19 tys. marek, czyli tyle, co dwa miejskie samochody i niewiele mniej niż podstawowa wersja W116. 450 SEL 6.9 wyjechał na drogi w 1975 roku, czyli w trakcie kryzysu paliwowego, co nie przeszkodziło mu zdobyć sporej popularności.
Przez 5 lat na drogi (głównie amerykańskie) wyjechało 7380 egzemplarzy, a to dużo jak na tak drogie i sybaryckie auto, które pojawiło się w czasach zupełnie nieprzyjaznych dla drogich i sybaryckich samochodów.
Ba, 450 SEL kosztował 70 tys. marek, czyli prawie trzy razy więcej niż podstawowy model W116.































