Pięć aut na kryzys wieku średniego

Podziel się
Clio SUPER STAN - SERWISOWANY - KLIMATYZACJA - A
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Discovery 2,5 TDI 4x4
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Hak holowniczy, Wspomaganie kierownicy,
Focus 1,8 TDDI KLIMATYZACJA
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Wspomaganie kierownicy, ABS,
S-Max STAN IDEALNY SERWIS NA GWARANC
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
kanał RSS

Kryzys nas, prawdziwych mężczyzn, dopadł, dopada lub dopadnie. Nie ma przed nim ucieczki, nie ma na niego tabletki, nie ma ratunku. Trzeba więc wiedzieć, jakie auto kupić, gdy znajdziemy się w tym dziwnym stanie.

Kryzys wieku średniego dopada facetów, to fakt. Co się wtedy dzieje? Nagle chcemy każdemu wokoło udowodnić, jak bardzo męscy, młodzi, silni i zdolni pod kołderką jesteśmy. Zaczynamy się napinać i stroszyć jak pawie, dumnie paradujemy z naszymi nowymi elektronicznymi zabawkami i pokazujemy młodzieży na skrzyżowaniach, że nasza bryka jest szybsza niż ich i że pierwsi dojedziemy do kolejnych świateł. Jakież to fascynujące i śmieszne zarazem! Jakiego więc auta potrzebujemy?

Miejsce piąte – Mini John Cooper Works. Nie wiem, czy John Cooper miał kryzys wieku średniego, ale auto sygnowane jego nazwiskiem nadaje się dla mężczyzn, którzy go mają. Ten Mini ma poważnie brzmiącą, ale w gruncie rzeczy głupią nazwę. Zwraca na siebie uwagę i jest nieco w złym guście. No i najważniejsze – braki w formie (psychicznej, fizycznej i łóżkowej) faceci mogą sobie wynagrodzić mocnym, bo ponad 200-konnym silnikiem i dobrymi osiągami (6,5 s do setki, maks. 238 km/h). Będzie się czym popisywać na drodze przed chłopakami w Golfach i młodymi dziewczynami w mini.

REKLAMY GOOGLE

Miejsce czwarte – Audi Q7 V12 TDI. Wielkie auto z wielkim turbodieslem. W sam raz dla tych, którzy uważają, że mają coś małego. Ten model ma pod maską największego turbodiesla świata (6 l, dwanaście cylindrów, 500 KM), ceramiczne hamulce rodem z supersamochodów i mnóstwo świateł LED na wypadek, gdyby jednak ktoś nie zauważył tego mastodonta. A jeśli i tak go nie zauważysz, to za karę zostaniesz wciągnięty do komory silnika przez wielgachne wloty powietrzna. I będzie po tobie.

Miejsce trzecie – Mercedes G 55 AMG. Ten samochód był daaawno temu używany przez wojsko, a teraz jest używany przez facetów w kiepskiej formie. Ma 476 KM, wygląda tak, jakby wyjechał z poligonu i pozwala zaszpanować. Jest nieco odpustowy, tandetny i w złym guście, ale przecież tego chcą faceci w kryzysowym wieku…

Miejsce drugie – Caterham. Ten model powstał pod koniec lat 50. i do tej pory nie doczekał się ABS-u, poduszki powietrznej i zamykanych schowków. Ba, nawet nagrzewnica nie jest standardowa w niektórych modelach, więc to absolutnie ekstremalne auto. No i Caterham jest sprzedawany w paczkach, więc można się poczuć jak mały chłopiec, który buduje sobie zabawkę z klocków. Trudno się to auto prowadzi, nie ma w nim złącza do iPoda i żaden fotelik dziecięcy się wewnątrz nie zmieści, więc to propozycja dla tych, którzy bardzo ciężko znoszą kryzys i chcą udowodnić sobie i innym, że jeszcze nie jest z nimi aż tak źle.

Najlepszym autem dla chorych facetów jest jednak Porsche 911 GT3 RS. Ma dumnie brzmiącą nazwę, komiczne naklejki, klatkę bezpieczeństwa, wyposażenie właściwie żadne i 450 KM. Jest lekkie, więc idzie jak burza – nieco ponad 4 s do setki i maksymalnie grubo ponad 300 km/h. Czego więcej może chcieć facet w kryzysie?

Zobacz także

Czy kompaktowy diesel może się opłacać?  Opel Astra 1.6 kontra 1.7 CDTI
Nieduży i nieskomplikowany silnik benzynowy może być dobrą receptą na oszczędną jazdę. Natomiast najmniejszy diesel w ofercie jest ekonomiczny, ale może okazać się za słaby lub zbyt kosztowny
Szukamy auta z ogłoszenia: bezwypadkowy bo nikt nie zginął
Oszczędne gospodarowanie prawdą to plaga na motoryzacyjnych portalach ogłoszeniowych. Trudny rynek wymusza na sprzedających wypisywanie głupot w ogłoszeniach, a co gorsza, niektórzy mają dostęp do Photoshopa i nie wahają się go użyć
Skoda Fabia 1.2 TSI: "rajdówka" dla kursanta
Rajdowa stylistyka 85-konnej Fabii w wersji Monte Carlo sprawia, że oczekujemy od niej świetnych osiągów. Przekonajmy się, jak jest naprawdę
Dodaj nową odpowiedź

Komentarze