Pięć najbardziej odjechanych reklam
Filip_Otto, , 22.01.2010Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Hak holowniczy, Wspomaganie kierownicy,
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
Są w nich zabawki, piasek, śrubki i seksowna dziewczyna udająca wycieraczkę.
Jedną z najfajniejszych reklam jest spot Peugeota 407 z zabawkami. Mamy tu dobry pomysł, niezłą muzykę i bijącą z tej reklamówki pewność, że francuski sedan to nie żadna głupia zabawka, ale poważne i dobre auto. Czy to nie łechta ego właściciela?
Chór Hondy to fenomenalny pomysł i świetne wykonanie. Przyznam się do czegoś – kobieta, która naśladuje odgłos wycieraczek, zawsze mnie podnieca. Nie wiem, z czego to wynika. Może z tego, że wydaje seksowne dźwięki i zalotnie rusza głową?
Bardzo lubię też spot Mercedesa klasy C. Dlaczego? Bo tata też mi często mówił, że jestem za młody i nie mogę prowadzić jego samochodu. Wiem jednak, że przyjdzie taki czas, że powiem mu z tryumfem w głosie, że jest za stary, by prowadzić moją brykę. Ha!
Jeszcze fajniejszy jest spot Renault Megane Sport. Oglądasz tę reklamę i nie masz żadnych wątpliwości, że ten francuski hatchback ma rywalizację zapisaną w genach, że jest szybki i że czuję się świetnie, gdy wchodzisz w zakręty z piskiem opon i brutalnie zmieniasz biegi.
Najlepszą reklamę stworzyło jednak BMW. Jak pokazać, że poprzednia generacja M5 była najszybszym czterodrzwiowym autem świata? Nic wam nie przychodzi do głowy? To obejrzyjcie ten spot i wszystko stanie się jasne.































