Pięć najdziwniejszych limuzyn

Podziel się
Clio SUPER STAN - SERWISOWANY - KLIMATYZACJA - A
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Discovery 2,5 TDI 4x4
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Hak holowniczy, Wspomaganie kierownicy,
Focus 1,8 TDDI KLIMATYZACJA
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Wspomaganie kierownicy, ABS,
S-Max STAN IDEALNY SERWIS NA GWARANC
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
kanał RSS

Nie tylko Mercedes, BMW i Audi produkują auta klasy wyższej, ale tych innych właściwie nikt nie kupuje. I dlatego właśnie są takie ciekawe.

Gwiazda Mercedesa, szachownica BMW i pierścienie Audi cieszą się szacunkiem, uznaniem i prestiżem. Modele tych marek to naturalny wybór, gdy potrzebujesz drogiej, dobrej i luksusowej limuzyny. Wątpię, by ktokolwiek poważnie rozważał kupno aut innej marki. Nie ten prestiż, nie ten image, nie ten znaczek. Ale jesteśmy próżni! Jaka jest więc alternatywa dla niemieckich modeli?

Na miejscu piątym zestawienia najdziwniejszych luksusowych limuzyn mamy Renault VelSatisa. Przypomina vana, wyróżnia się ekstrawaganckim wyglądem i ma swój styl, który jednak nie przemawia do klientów szukających auta klasy wyższej. A szkoda.

REKLAMY GOOGLE

Na miejscu czwartym zaparkowała Kia Opirus. Koszmarne połączenie Mercedesa, Jaguara, Bentleya i siły wyższe raczą wiedzieć, czego jeszcze. Brzydkie auto wyprodukowane przez firmę, która nie może się pochwalić ani gramem prestiżu. Chyba nie dziwicie się, że Opirus nie odniósł sukcesu. Nie zdziwię się, gdy powiecie, że nigdy tego auta nie widzieliście…

Dojeżdżamy do podium. Na miejscu trzecim mości się Hyundai Equus. Ta firma ma ten sam problem, co Kia – jest totalnie pozbawiona prestiżu, więc tym bardziej na uwagę zasługuje fakt, że Equus to jeden z najbardziej przedłużonych samochodów świata. Ktoś, kto uzna, że to lepszy wybór niż Mercedes czy Rolls-Royce i kupi ten okręt flagowy koreańskiego przemysłu motoryzacyjnego, zasługuje na wpis w Wikipedii w kategorii „Najbardziej fascynujące osobowości świata”.

Miejsce drugie – Nissan President. Cesarskie wyposażenie i cesarski wygląd, ale nazwa zupełnie niecesarska. Co nie zmienia faktu, że to jeden z najbardziej luksusowych i uznanych samochodów japońskich. Ale nie tak jak limuzyna, która bez wątpienia zasłużyła na miejsce pierwsze. Jaka?

Toyota Century. Produkowana jest bez większych zmian od 1967 roku i używana jest przede wszystkim przez urzędników państwowych. Kilka specjalnie przygotowanych egzemplarzy ma także rodzina cesarska. Century to limuzyna japońskich elit, totalny high-end japońskiej motoryzacji. Czy to nie fascynujące?!

Zobacz także

Czy kompaktowy diesel może się opłacać?  Opel Astra 1.6 kontra 1.7 CDTI
Nieduży i nieskomplikowany silnik benzynowy może być dobrą receptą na oszczędną jazdę. Natomiast najmniejszy diesel w ofercie jest ekonomiczny, ale może okazać się za słaby lub zbyt kosztowny
Szukamy auta z ogłoszenia: bezwypadkowy bo nikt nie zginął
Oszczędne gospodarowanie prawdą to plaga na motoryzacyjnych portalach ogłoszeniowych. Trudny rynek wymusza na sprzedających wypisywanie głupot w ogłoszeniach, a co gorsza, niektórzy mają dostęp do Photoshopa i nie wahają się go użyć
Skoda Fabia 1.2 TSI: "rajdówka" dla kursanta
Rajdowa stylistyka 85-konnej Fabii w wersji Monte Carlo sprawia, że oczekujemy od niej świetnych osiągów. Przekonajmy się, jak jest naprawdę
Dodaj nową odpowiedź

Komentarze