Pięć najgłupszych nazw

Podziel się
Clio SUPER STAN - SERWISOWANY - KLIMATYZACJA - A
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Discovery 2,5 TDI 4x4
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Hak holowniczy, Wspomaganie kierownicy,
Focus 1,8 TDDI KLIMATYZACJA
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Wspomaganie kierownicy, ABS,
S-Max STAN IDEALNY SERWIS NA GWARANC
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
kanał RSS

Nie wiem, kto je wymyślił, ale są niedorzeczne, komiczne i żałosne.

Wiecie pewnie, że wymyślenie dobrej nazwa auta to ciężki kawałek chleba. Nie może się ona źle kojarzyć i nie może być prowokacyjna. Z drugiej strony musi dobrze brzmieć na Grenlandii i we Włoszech, być łatwa do wymówienia i do zapamiętania. To dlatego numeryczne i alfanumeryczne oznaczenia są tak często stosowane. Nie wydaje mi się, by „seria 3” mogła kogoś obrazić. Choć i tu trzeba uważać. Francuzi wymawiają nazwę Toyoty MR2 jako „merde”, a to oznacza gówno. Trzeba być czujnym! Niektórzy najwyraźniej nie byli…

Nie wiem, o czym myślała Honda, nazywając swoją hybrydę Insight. To słowo oznacza po angielsku wnikliwość, intuicję, wgląd. Dobrze, gdy taki cechami może się pochwalić urzędnik ze skarbówki, ale hybryda? Nie widzę sensu.

REKLAMY GOOGLE

Jeszcze gorzej dobrana jest nazwa Smarta Forfour. Wskazuje ona, że auto jest dla czterech osób, ale to nie prawda, bo tak naprawdę jest dla pięciu. Co, Forfive źle brzmi?

Na podium musiał zasłużyć Dodge Avenger. Jego nazwa oznacza w języku Szekspira mściciela. O! Brzmi groźnie, aż się boję, ale za co niby Dodge ma się mścić? I na kim? Dlaczego? Czy jego zemsta boli? Nazwa głupia jak nie wiem co.

Drugie miejsce należy się Lisowi. Volkswagen w jakimś zamroczeniu uznał, że Fox (z ang. lis) to dobra nazwa dla miejskiego autka. Lis jest rudy, przebiegły i zjada kurczaki, a jak to się ma to niemieckiego malucha? Przepraszam, ale nie widzę związku…

Najgorszą nazwę ma jednak Bentley Flying Spur. Sorry, ale czy ktoś chciałby jeździć Bentleyem Fruwające Ostrogi? O co chodzi? Na jakich prochach był twórca tej nazwy? O co kaman?!

Ta nazwa też jest niezła...

Zobacz także

Czy kompaktowy diesel może się opłacać?  Opel Astra 1.6 kontra 1.7 CDTI
Nieduży i nieskomplikowany silnik benzynowy może być dobrą receptą na oszczędną jazdę. Natomiast najmniejszy diesel w ofercie jest ekonomiczny, ale może okazać się za słaby lub zbyt kosztowny
Szukamy auta z ogłoszenia: bezwypadkowy bo nikt nie zginął
Oszczędne gospodarowanie prawdą to plaga na motoryzacyjnych portalach ogłoszeniowych. Trudny rynek wymusza na sprzedających wypisywanie głupot w ogłoszeniach, a co gorsza, niektórzy mają dostęp do Photoshopa i nie wahają się go użyć
Skoda Fabia 1.2 TSI: "rajdówka" dla kursanta
Rajdowa stylistyka 85-konnej Fabii w wersji Monte Carlo sprawia, że oczekujemy od niej świetnych osiągów. Przekonajmy się, jak jest naprawdę
Dodaj nową odpowiedź

Komentarze