Trzy najtańsze auta z napędem na tylne koła

Podziel się
Clio SUPER STAN - SERWISOWANY - KLIMATYZACJA - A
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Discovery 2,5 TDI 4x4
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Hak holowniczy, Wspomaganie kierownicy,
Focus 1,8 TDDI KLIMATYZACJA
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Wspomaganie kierownicy, ABS,
S-Max STAN IDEALNY SERWIS NA GWARANC
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
kanał RSS

Tylny napęd jest lepszy niż przedni. Dlaczego? Bo przednie koła decydują tylko o tym, w którą stronę jedziesz, a tylne tylko o tym, jak szybko. Tak powinno być w prawdziwym aucie. Skoro tak, to ile trzeba mieć, by mieć owe prawdziwe auto?

Dobra informacja jest taka – aby mieć auto z napędem na tylne koła, wystarczy mieć mniej niż 100 tys. zł. Za taką kwotę można kupić Mazdę MX-5. Dwuosobowy roadster kosztuje 93,8 tys. zł i wyposażony jest w dwulitrowy silnik o mocy 160 KM. Auto jest lekkie, więc jest szybkie – 7,6 s do setki i maksymalnie 212 km/h. A do tego słynne już, doskonałe właściwości jezdne małego japońskiego roadstera. No i jeszcze jedno – MX-5 ma otwierany dach, a to jest fajne, zawsze. Kropka.

Nieco tańszym (86,5 tys. zł) tylnonapędowcem jest BMW serii 1. Podstawowy model, oznaczony jako 116i, też ma dwulitrowy silnik, tyle tylko że słabszy (122 KM) niż w Maździe. BMW jest tańsze od Mazdy, ale nie ma rozkładanego dachu i wygląda jak zwykły kompaktowy hatchback. Osiągi też są gorsze niż w japońskim rywalu – 9,8 s do setki i maksymalnie 204 km/h. Przyzwoicie, ale głowy nie urywa.

REKLAMY GOOGLE

Najtańszym autem z napędem na tył jest Smart Fortwo Coupe Pure. Jego nazwa jest dłuższa niż on sam, ale nie czepiajmy się. Plus Smarta jest taki, że gdy go kupisz, możesz ludziom mówić, że masz dwuosobowego Mercedesa z napędem na tył, silnikiem turbo i automatyczną skrzynią. Owszem, silnik ma tylko litr pojemności, 61 KM i zapewnia żałosne osiągi (16,7 s do setki, maksymalnie 145 km/h), ale fakt faktem, Smart to Mercedes dla dwóch osób, z silnikiem turbo i automatem. No i kosztuje tylko 38,3 tys. zł.

No dobra, Smart jest najtańszy, BMW najpraktyczniejsze, a Mazda najładniejsza. A który tani tylnonapędowiec jest najlepszy? Odpowiedź jest prosta – najdroższy. Mazda wygląda świetnie, jest fajna, ma otwierany dach, najwięcej koni i oferuje najlepsze osiągi. Nic, tylko brać i wchodzić bokiem w zakręty!

Zobacz także

Czy kompaktowy diesel może się opłacać?  Opel Astra 1.6 kontra 1.7 CDTI
Nieduży i nieskomplikowany silnik benzynowy może być dobrą receptą na oszczędną jazdę. Natomiast najmniejszy diesel w ofercie jest ekonomiczny, ale może okazać się za słaby lub zbyt kosztowny
Szukamy auta z ogłoszenia: bezwypadkowy bo nikt nie zginął
Oszczędne gospodarowanie prawdą to plaga na motoryzacyjnych portalach ogłoszeniowych. Trudny rynek wymusza na sprzedających wypisywanie głupot w ogłoszeniach, a co gorsza, niektórzy mają dostęp do Photoshopa i nie wahają się go użyć
Skoda Fabia 1.2 TSI: "rajdówka" dla kursanta
Rajdowa stylistyka 85-konnej Fabii w wersji Monte Carlo sprawia, że oczekujemy od niej świetnych osiągów. Przekonajmy się, jak jest naprawdę
Dodaj nową odpowiedź

Komentarze